wrzesień 2016

Wakacyjnie coś goni człowieka po świecie. W trakcie mojej tegorocznej jazdy w nieznane przez tydzień dołączyłam do grupy Przygody4x4 i większą paczką przedzierałam się przez góry Montenegro. Na kilka samochodów zwiedzaliśmy ten piękny kraj. Piękny kraj, pogoda zawsze sprzyjająca i wspaniałe przygody. Pierwsze dni jazdy za nami.    

Miejsce: Kamieniuki, Puszcza Białowieska, Białoruś Wydarzenie: Hucznie obchodzone święto. Święto Pracownika Lasu. Data: 17 września 2016 Zasłyszane: Witający się na polanie w lesie w Puszczy Białowieskiej znajomi zagadują: -"Ze świętem Aleksandro Pawłowna!" -"Ze świętem, pozdrawiam Piotrze Pawłowiczu!" Nieznajomy do mnie: -"Skąd przyjechałaś? Z Polski? Na rowerze? Pozdrawiam ze świętem! Zapraszam do stołu, podzielimy się jedzeniem (i piciem!) 

Po raz V grupa zainicjowana przez Jana Kochanowicza wzięła udział w sprzątaniu rzeki. Z roku na rok worków ze śmieciami jest coraz mniej. Jednakże pływające puszki, butelki, plastikowe reklamówki wiele osób nie bulwersuję i przechodzą one obok tego obojętnie. Na dzikich plażach wzdłuż rzeki zostawiamy to co normalnie powinniśmy zabrać ze sobą. Nie zdajemy sobie sprawy lub nie chcemy wiedzieć, że np mały jeż umiera z puszką konserwową na głowie. Ciekawskie zwierzę potrafi zakleszczyć się w pozostawionych śmieciach. Sarnom w żołądkach zalegają plastikowe odpady. Korzystamy ze środowiska to pozostawmy je takim aby i nam kolejny raz było miło i przyjemnie.